Niedziela, 21 Marca 2010 Imieniny: Lubomir, Benedykt, Mikołaj Wyślij kartkę Zaloguj się | RSS


NaszeMiasto.pl >> Małopolskie >> Wydarzenia >> Lokalne >> W Małopolsce zimno, ale większe mrozy będą na Mazowszu

W Małopolsce zimno, ale większe mrozy będą na Mazowszu

Polska Gazeta Krakowska Edyta Tkacz

2010-01-22 09:35:57 , Aktualizacja 2010-01-22 09:37:13

Fala wielkich mrozów, która nadciąga nad nasz kraj, nie dotknie aż tak bardzo Małopolski. Według synoptyków, w najbliższych dniach nie grożą nam temperatury dochodzące do -20 stopni, tak jak Mazowszu czy Suwalszczyźnie. Nie oznacza to jednak, że nie zmarzniemy.

(© Małgorzata Gleń)

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij »
- W piątek i sobotę temperatury w dzień w Małopolsce będą oscylować wokół -8 stopni - mówi Leszek Kruszona, meteorolog z biura prognoz Aura. - Nocą w Krakowie temperatura spadnie do -12 stopni, w Zakopanem do -15 - dodaje.
Zimniej będzie od 26 stycznia. Nocami w Małopolsce mróz może dochodzić nawet do -18 stopni.

Galerię zdjęć zobaczysz TUTAJ

Mimo to będzie cieplej niż w centralnej i północnej części kraju. - Wszystko dlatego, że będziemy mieć duże zachmurzenie - tłumaczy Kruszona.

Niskich temperatur spodziewać się mogą mieszkańcy Orawy. Okolice Babiej Góry, w tym miejscowość Jabłonka, to tradycyjnie jedno z najzimniejszych miejsc w Małopolsce. Jak przyznaje prof. Janina Trepińska z Zakładu Klimatologii Uniwersytetu Jagiellońskiego, Jabłonka jest nawet nazywana południowym biegunem zimna w Polsce. Z zimna słynie także wieś Zimnodół w gminie Olkusz.

Podczas tegorocznej zimy to jednak nie mrozy najbardziej dają się we znaki mieszkańcom Małopolski. Za połamane słupy energetyczne, zerwane linie i - w konsekwencji - brak prądu - odpowiedzialna jest szadź. Osadza się ona na liniach, przez co stają się ciężkie i nie wytrzymują naporu.

Według Prof. Janiny Trepińskiej, szadź i marznący deszcz są uciążliwe każdej zimy.

- Zdarzają się co roku. Jednak rzeczywiście nie w takich ilościach - przyznaje pani profesor.
Szadź to osad z lodu, który powstaje, gdy zamarzają kropelki wody, na przykład mgła. Osadza się ona na wystających obiektach, na przykład drzewach lub liniach energetycznych.


Galerię zdjęć zobaczysz TUTAJ

Prof. Trepińska zauważa też, że panujące obecnie mrozy nie są niczym nadzwyczajnym. I daleko im jeszcze do rekordów zimna. A ten dla Krakowa wynosi -32,7 stopnia. Taką temperaturę zanotowano 10 lutego 1929 roku. Najzimniej w całej Polsce było 11 stycznia 1940 roku. W Siedlcach było wtedy -41 stopni. Natomiast w 1961 roku padł w Krakowie zimowy rekord ciepła. 5 grudnia było tu +18,2 stopnia.
strona: 1 z 1

regulamin

ZOBACZ KONIECZNIE

przewiń w lewo przewiń w prawo