Raport NIK: szpitale w Małopolsce nie są tak złe jak w kraju
Anna Górska
2010-02-01 21:50:03
,
Aktualizacja
2010-02-01 21:51:35
Najwyższa Izba Kotroli wraz ze strażą pożarną i nadzorem budowlanym skontrolowały stan techniczny 48 polskich szpitali, w tym pięciu z Małopolski. Pod lupę wzięto placówki z Miechowa, Brzeska, Bochni, Limanowej i Szpital im. św. Łukasza w Tarnowie.
Jak informuje Piotr Biedziak, rzecznik NIK-u, małopolskie ośrodki zdrowia wypadły nie najgorzej w porównaniu z pozostałymi lecznicami w innych częściach kraju.
- W Małopolsce sytuacja nie jest dramatyczna - uspokaja rzecznik. - Owszem, stwierdzono pewne uchybienia. Nie zawsze dyrektorzy szpitali należycie dbają o bezpieczeństwo pożarowe, aczkolwiek większość nieprawidłowości zostało usuniętych przez dyrekcje szpitali jeszcze w czasie trwania kontroli - mówi. I dodaje, że to nie koniec kontroli, NIK planuje bowiem nadal sprawdzać szpitale.
Spośród małopolskich placówek najczęściej wymieniany w raporcie jest szpital w Brzesku. Inspektorzy stwierdzili m.in., że dyrekcja nie wyposażyła wszystkich budynków w system sygnalizacji pożarowej. Taki system służy do samoczynnego wykrywania pożaru i przekazywania informacji o nim.
Z raportu wynika, że nie najlepiej wygląda też stan dróg pożarowych. Często są zablokowane przez parkujące samochody. Nie spełniają także obowiązujących parametrów, są węższe i krótsze niż powinny. Utrudnienia dojazdu pożarowego inspektorzy stwierdzili m.in. w Tarnowie, Brzesku, Limanowej.
W tarnowskim Szpitalu im. św. Łukasza zabrakło dźwiękowego systemu ostrzegawczego. - Nie jest to błaha sprawa, przecież chodzi o bezpieczeństwo pacjentów i personelu szpitala - zaznacza Piotr Biedziak. - W swoim czasie strażacy nie zgodzili się na otwarcie lotniska w Warszawie właśnie z powodu braku tego systemu - argumentuje. I zwraca uwagę, że tarnowska Komenda Miejska Straży Pożarnej wydała decyzję odnośnie do zainstalowania systemu dźwiękowego jeszcze w 2005 r.
Co jest powodem zaniedbań w utrzymaniu stanu technicznego budynków? Brak pieniędzy. - Wydatki na remonty i modernizacje szpitali, które kontrolowaliśmy, stanowiły zaledwie połowę potrzeb tych placówek - podkreśla Biedziak.
Kontrolerzy nie mieli za to zastrzeżeń do utrzymania stanu higieniczno-sanitarnego w małopolskich placówkach.
Kontrola objęła okres od 2006 do 2008 roku, przeprowadzono ją pomiędzy 1 kwietnia a 31 lipca 2009 roku.
strona: 1 z 1